Dla kogo młoty kujące?

Praca na placu budowy zaliczana jest niewątpliwie do jednej z tych bardziej trudnych.

Poszukują jej zasadniczo mężczyźni jak dęby, którzy są bardzo silni a także wcale nie boją się fizycznej pracy. Nie warto bowiem ukrywać, iż w taki sposób to właśnie zazwyczaj wygląda i każda wątła, która nie umie zarządzać swoimi własnymi siłami, mogłaby w pracy na budowie długo nie utrzymać stanowiska. Parę lat temu nie posiadając na terenie RP żadnego intrygującego zajęcia i pilnie potrzebując sporo gotówki na totalny remont domu i zakupienie nowego samochodu, zadecydowałem wyjechać za granicę, znajdując przez przypadek jedną ciekawą ofertę. Firmy zagraniczne ogłaszały się na jednym z popularnych portali. Praca miała polegać zwłaszcza na robieniu rozmaitych przeróbek oraz zbrojeń, lecz jak to częstokroć bywa w budowlance przekonałem się już na miejscu, że do moich obowiązków bez wątpienia należało dużo więcej. Byłem zatrudniony jako pomocnik budowlany, głównie prace przy betonie. Dzięki temu że firma posiadała narzędzia sprawdzonych producentów takie jak: młoty wyburzeniowe Bosch, młoty kruszące Dedra, młoty kujące Dewalt, młoty kruszące Makita czy młotowiertarki Graphite praca nie była ciężka. Jeździliśmy do pracy w zasadzie o świcie, gdyż Polska firma, która wzięła to zlecenie od firmy zagranicznej, miała na skończenie zadania jasno określony czas i malutkie widełki na to, ażeby się spóźnić.

Nasza praca rozpoczynała się więc koło godziny 5, a najczęściej kończyła wieczorową porą o 18.

Praca na budowie przez trzynaście godzin prawie że bez ustanku, w ogóle nie jest czymś miłym, niemniej jednak zarobki wypłacane w euro rekompensowały z pewnością chociaż w małym stopniu traconą poprzez nas moc oraz wkładany w tą pracę wysiłek. Dni mijały jeden po drugim, a my mieliśmy na szczęście wolne weekendy. W trakcie dni wolnych staraliśmy po całym tygodniu harowania dać sobie choć trochę radości oraz odwiedzić jak największą część. Ta okazała się nas zaskoczyć pozytywnie cudownymi krajobrazami i napstrykaliśmy mnóstwo interesujących fotografii. Nasze weekendy mijały zatem na regionalnych podróżach wynajętym z wypożyczalni samochodem i grillowaniu smakołyków. Wiedzieliśmy, iż wolne weekendy musimy koniecznie wyśmienicie wykorzystać, bowiem od poniedziałku do piątku znów wylądujemy na mostach i będziemy ciężko harować na fajne pieniądze oraz być chociaż ciut usatysfakcjonowanym z pracy zagranicznej. Na czas wykonywanej przez nas pracy mieszkaliśmy w dostarczonych przez pracodawcę barakach, które to pierwszego dnia składaliśmy z sporej ilości elementów, ażeby służyły nam następnie poprzez 3 miesiące, dlatego, że właśnie na taki okres czasu opiewał nasz kontrakt tam. Rozpoczął się kolejny miesiąc, młoty kujące trafiły w nasze ręce, a my wciąż musieliśmy iść z nimi za pan brat i radzić sobie z ich potworną siłą. Pewnego razu niestety mogło się to dla mnie zakończyć strasznie źle, ponieważ wiertło do kucia zostało nagle wciągnięte w zbrojenie, które było niestety schowane głęboko w betonie, a ja miałem właśnie w tamtym miejscu kuć. Jak na złość wykręciłem w tamtej chwili troszeczkę nadgarstek i wypadłem niestety na 1 dzień z pracy. Na szczęście tu na miejscu mieliśmy doktora, ponieważ wykonywana przez nas praca była w pełni legalna i mieliśmy zapewnione podstawowe dla naszych potrzeb i zdrowia usługi. Po powrocie z delegacji i wielu miesiącach od tego wypadku, przypominam sobie niekiedy jak to było podczas tego wyjazdu i na szczęście mam z nim powiązane same znakomite wspomnienia, a oprócz tego przypuszczam, że nie był to na pewno mój ostatni tego typu wyjazd.

Młot wyburzeniowy Metabo jest praktyczny  i dosyć lekki. Ma ciekawą obudowę, która jest chłodzona. Młoty kujące przeznaczone są do ciężkich zastosowań. To naprawdę niezłe i funkcjonalne narzędzia do odpowiedniej pracy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *